orangewarsawopen.pl

Brak tolerancji - głosy oburzenia

Brak tolerancji - głosy oburzenia

17.08.2020, 14:07

Już od dłuższego czasu w naszym kraju odbywa się niezmienna wojna osób należących do LGBT z władzą, która bez ogródek nazywa wspomniane właśnie osoby niejaką ideologią. Ludzie o innej orientacji seksualnej niż hetero niezaprzeczalnie są wciąż tzw. mniejszością narodową. Już wiele razy było nagłaśniane w internecie o sytuacji, podczas której facet nieheteroseksualny został napadnięty przez po prostu przechodnia, któremu jego wygląd oraz sposób wyrażania siebie ewidentnie przeszkadzał. Można stwierdzić, że takiego typu zachowania powinny być radykalnie zabronione i w teorii są. Poczynania polskiego rządu trudno jednak nazwać tolerancyjnością, jeśli skutkują one pewnego rodzaju wyodrębnieniem ludzi LGBT z wielu praw. Nie uwzględniając naturalnie to, że osoby, które dowodzą Polską, wykazują dużą niewiedzę w tym temacie. Ten brak zrozumienia ma związek z faktem, iż wciąż bardzo duża liczba ludzi uważa, że osoby o odmiennej seksualnej orientacji są chore, mimo, iż wielu kompetentnych w tej dziedzinie specjalistów wyklucza to, jakoby rzekomo np. biseksualizm był czymś nienormalnym. Tego rodzaju przejaw jawnej nietolerancji i braku wiedzy w niezmiernie okropny sposób krzywdzi wszelkie osoby, które w takowej grupie znajdują się.

Dlatego, zarówno osoby biseksualne, geje, lesbijki jak i transseksualne nieustannie wojują z tym, aby nareszcie okazano im jednakowy szacunek i jednakowe prawa, jakie mają heteroseksualni. Ostatnimi czasy, przed warszawską siedzibą Kampanii Przeciw Homofobii zaistniał jeden z takiego typu protestów. Areszt aktywistki społecznej LGBT był podstawową aferą, z którą związany był ten właśnie protest. Bez różnorakich zamieszek z policją nie obeszło się, tak jak to notorycznie zdarza się. Takiego rodzaju wojna radykalnie w ogóle nie powinna się wydarzyć, a jednakże na okrągło, pomimo, że mamy XXI wiek, dochodzi w dodatku do takich incydentów, podczas których w rezultacie osoba o innej orientacji ginie. Nakazywać do szacunku a także bez przerwy pouczać naród powinny osoby, które posiadają niemały wpływ, czyli właśnie rząd. Niestety nazywanie ludzi LGBT niejaką "ideologią" przez samego prezydenta Polski może poskutkować (i generalnie już skutkuje) przeogromną nieprzychylnością a także walką. Bez namysłu można powiedzieć, że nasz kraj jest w obecnej chwili złożony na pół i szczegół ten symbolizuje ogromny dylemat. Ten kłopot można usunąć jedynie przez akceptowanie oraz tolerowanie każdego człowieka, nie zważając na to, jakiej jest orientacji seksualnej. Tylko tyle i (jak widać) aż tyle.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij