orangewarsawopen.pl

Daniel Ricciardo sięgnął po triumf na włoskiej ziemi, a Lando Norris wywalczył lokatę numer dwa! Zaskakujący wynik oraz stłuczka faworytów podczas wyścigu GP Monzy!

Daniel Ricciardo sięgnął po triumf na włoskiej ziemi, a Lando Norris wywalczył lokatę numer dwa! Zaskakujący wynik oraz stłuczka faworytów podczas wyścigu GP Monzy!

12.09.2021, 11:22

Trzeba być świadomym faktu, że trwający w tym momencie sezon Formuły Pierwszej jest naprawdę bardzo pociągający. W latach poprzednich batalia o najwyższe miejsca opanowana została przez zawodników Mercedesa AMG, a ściślej mówiąc Hamiltona. W poprzednim sezonie zawodnik z Wielkiej Brytanii sięgnął po 7 mistrzowski tytuł, co zagwarantowało mu okazję zrównać się w sumie tytułów ze słynnym Schumacherem. W tej chwili rozgrywającym się sezonie brytyjski zawodnik już nie ma aż tak lekko w drodze po następny mistrzowski tytuł. Zostało to spowodowane obecnością w stawce zawodników Verstappena, który również śni o tym, by zwyciężyć tytuł mistrzowski F1. Od pierwszego wyścigu batalia między tymi zawodnikami jest naprawdę zaciekła i naprawdę ciężko wskazać kto po ostatniej rundzie sezonu zwycięży. Wyścig włoski, a więc Grand Prix Monzy był kolejną odsłoną rywalizacji tych dwóch zawodników. To niesamowicie przyjemny tor dla dużej kierowców, a w trakcie tego weekendu w bolidzie Formuły 1 usiadł Robert Kubica zastępujący Raikkonena Kimiego, który miał pozytywny wynik testu na COVID-19.

Wielbicielom motoryzacji zebranym na trybunach kwalifikacyjne sesje do wyścigu o Grand Prix Monzy dały sporo pasjonujących doznań. Zażartą batalię, z której najlepiej wyszli Ricciardo i Verstappen Max zagwarantował fanom zakręt numer jeden niedzielnego wyścigu. Bez cienia wątpliwości istotne dla przebiegu wyścigu były wizyty kierowców w serwisowej alei. Chwilę po zmianie ogumienia doszło do zaskakującej kraksy. W naprawdę wąskim miejscu spotkali się Hamilton a także Verstappen Max i w sytuacji, kiedy wydawało się, że to jest koniec rywalizacji, kierowcy zderzyli się kołami, a samochód zawodnika z Holandii znalazł się na bolidzie sterowanym przez kierowcę Mercedesa. Dla kibiców motoryzacji zasiadających na widowni to była bez żadnych wątpliwości wstrząsająca sytuacja, jednakże żadnemu z nich nic się nie stało. Na tym incydencie zyskali zawodnicy McLarena, którzy wyścig niedzielny skończyli na dwóch pierwszych lokatach. Wyścig wygrał Daniel Ricciardo, a na miejscu numer 2 dojechał Norris. Dla McLarena to bez najmniejszych wątpliwości genialne dokonanie i ten wynik bardzo wspomoże ich w batalii o 3 miejsce w klasyfikacji konstruktorów.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij