orangewarsawopen.pl

Jak wygląda rzeczywistość na Białorusi po wyborach prezydenckich w 2020 roku?

Jak wygląda rzeczywistość na Białorusi po wyborach prezydenckich w 2020 roku?

21.08.2020, 14:35

Prezydenta kraju, jakim jest Białoruś wyłoniły tegoroczne wybory prezydenckie, które zaistniały 9 sierpnia 2020 roku. Aleksandr Łukaszenka osiągnął wygraną w tych wyborach, co niezmiennie mu się udawało od 1994 roku. W piątek Centralna Komisja Wyborcza przedstawiła generalne wyniki wyborów prezydenckich, z których można się dowiedzieć, że sprawujący władzę już prezydent uzyskał 80,1% głosów, natomiast jego konkurentce Swietłanie Cichanouskiej udało się pozyskać zaledwie 10,1% głosów. Sama Swietłana Ciachanouska i jej entuzjaści nie byli do końca zachwyceni z ostatecznych sondaży. Niektórzy twierdzą, że doszło do ich sfałszowania na korzyść panującego już prezydenta. Od czwartku zaczęły się strajki w państwowych zakładach pracy, natomiast już od niedzieli trwają pokojowe protesty. W praktycznie całym kraju kontynuowano je w piątek. Dla protestujących obywateli priorytetowym postulatem jest z całą pewnością to, by uzgodnić prawdziwy wynik wyborów prezydenckich. Władze Białorusi zastosowały brutalność i przemoc na obywatelach, co wywołało niesamowity sprzeciw u ludzi, przez co, biorą oni udział w wielu pokojowych marszach i protestach w Mińsku, jak i innych miastach.

Jakie są rezultaty przemocy użytej przez władze Białorusi?

Wyników wyborów na Białorusi nie jest w stanie zaakceptować także Unia Europejska. Prace nad sankcjami dla osób, które odpowiadają za popełnienie fałszerstwa podczas wyborów oraz przemoc w stosunku do Białorusinów i nie tylko są zapoczątkowane. Po kilku przejmujących dniach powyborczych protestów, białoruskie MSW donosi, że doszło do złapania ok. 7000 osób, z czego część z nich została pozbawiona wolności bez żadnych powodów i nawet nie miała zamiaru przyłączyć się do demonstracji. W obecnej chwili mówi się o trzech ofiarach śmiertelnych. Mężczyzna, który zginął w wyniku pobicia jest właśnie wśród nich. W czasie eksplozji ładunków wybuchowych są też osoby ranne, które potraciły palce u stóp i rąk. Osoby, którym udało się opuścić więzienie opowiadają o okropnych przeżyciach przemocy stosowanej przez władze OMON-u. Mimo tych wszystkich trudności, które do przebycia mają Białorusini, pozostają uderzająco wytrzymali i chcą za wszelką cenę trzymać się z dala od wszelkich starć z władzami.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij