orangewarsawopen.pl

Mistrz kraju podzielił się punktami z AS Romą

Mistrz kraju podzielił się punktami z AS Romą

28.09.2020, 08:03

Wojciech Szczęsny był zmuszony dwukrotnie do wyjęcia futbolówki z bramki. Ekipa naszego golkipera przez długi czas odrabiała straty. W ekipie Juventusu jest jednak Ronaldo, który potrafi zmobilizować zespół do gry. Na koniec Juventus Turyn zdołała doprowadzić do remisu. Mecz dwóch mocnych rywali zakończył się wynikiem 2:2. Goście przez trzydzieści minut występował w osłabieniu. Z boiska wyleciał francuski pomocnik Rabiot Adrien.

Sympatycy Juventusu FC po meczu z UC Sampdorią wierzyli w to, że styl ich drużyny uległ poprawie. Piłkarze Juve pokazali się dużo lepiej niż w zeszłym sezonie Serie A. Pojedynek z AS Romą był jednak bardzo zacięty. Zawodnicy z Rzymu nie mieli w planach oddać trzech oczek zespołowi Juventusu Turyn. W rezultacie starcie skończyło się remisowym wynikiem. Oba kluby są z pewnością zadowolone z rezultatu.

Sporo goli w pojedynku.

Szczęsny Wojciech rozpoczął ten mecz w podstawowej jedenastce. Trzeba wspomnieć, że Szczęsny był niedawno zawodnikiem AS Romy. W niedzielnym meczu Polak zaprezentował się z niezwykle poprawnej strony. W paru akcjach pokazał efektowne parady. Portugalski Ronaldo także zaprezentował się efektownie. Po 30. minutach nasz bramkarz musiał wyjąć piłkę z siatki. Wtedy arbiter postanowił wskazać na rzut karny dla zespołu AS Romy.

Do jedenastki zdecydował się podejść Vertout Jordan. Pomocnik Romy oddał pewny strzał. Wojciech Szczęsny był niezwykle blisko wyłapania tego strzału. Ostatecznie wpadła do bramki. Juventus FC musiał odrabiać starty. Przed końcówką pierwszej odsłony pojedynku fani mogli zobaczyć jeszcze dwa gole. Najpierw bramkę zanotował Ronaldo Cristiano. Portugalczyk otrzymał okazję na zdobycie gola z jedenastu metrów. Arbiter tego spotkania zarządził jedenastkę po dotknięciu ręką Pellegriniego.

Ronaldo Cristiano nie pomylił się i uderzył futbolówkę do siatki. Piłkarz broniący bramki Rzymian był w tym przypadku bez szans na skuteczną obronę. Uderzenie gracza Juventusu był piekielnie silny. Juventus niezbyt długo cieszył się z wyrównania. Chwilę po bramce Ronaldo zawodnicy Romy skonstruowali naprawdę groźną sytuację. Piłkę do bramki bronionej przez Szczęsnego wstrzelił Jordan Veretout. Trzeba przyznać, że był to niesamowicie porywający mecz. Piłkarze Juventusu byli zmotywowani, aby doprowadzić do remisu.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij