orangewarsawopen.pl

Najwyższy szczyt Afryki - do jakiego koszmarnego zdarzenia doszło na tym szczycie?

Najwyższy szczyt Afryki - do jakiego koszmarnego zdarzenia doszło na tym szczycie?

26.02.2021, 09:52

Tym koszmarnym zdarzeniem była śmierć wielkiego kajakarza Aleksandra Doby, a doszło do tego na najwyższym szczycie Afryki 22 lutego. W czasie zdobywania najwyższego szczytu Afryki świetny podróżnik zmarł. Udało mu się wspiąć na szczyt o godzinie 11:00 z dwoma przewodnikami, którzy posiadają olbrzymie doświadczenie we wspinaczce. Ich opinia wymownie określa, że w trakcie wspinaczki nie dostrzegli złego stanu kajakarza. Niedługo po wejściu na sam szczyt Kilimandżaro Doba poprosił o kilka minut przerwy przed zrobieniem zdjęcia. Zaraz po chwili zemdlał, a po pewnym czasie doszło do zatrzymania akcji serca. Przewodnicy towarzyszący Dobie podjęli się reanimacji, która niestety nie przyniosła pozytywnych skutków.


Jakimi osiągnięciami mógł się pochwalić Aleksander Doba?


Niemało ludzi określało pana Aleksandra mianem legendy, a także bohatera. Z resztą nie powinno to nikogo dziwić, bo ten utytułowany kajakarz posiada na koncie dużo sukcesów. Miał wprawę w podróżach, opisywanych jako ekstremalne. Określa się go jako pierwszego człowieka w historii, któremu było dane przeprawić się kajakiem przez Ocean Atlantycki. Przyjaciele i znajomi mówili, że był to człowiek, którego cechowała dyscyplina, samozaparcie, odwaga oraz świetne poczucie humoru. To pomagało mu w osiąganiu prywatnych sukcesów. W roku 2015 zdołał zdobyć tytuł Podróżnika Roku, lecz to nie jedyne osiągnięcie, gdyż kilkukrotnie był wyróżniany w Otwartych Akademickich Mistrzostwach Polski w kajakarstwie górskim. Nie można także pominąć tego, że w 2009 roku dał radę samotnie przepłynąć jezioro Bajkał. To jest tylko ułamek osiągnięć Doby Aleksandra. Ich było naprawdę dużo.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij