orangewarsawopen.pl

Start roku szkolnego a epidemia koronawirusa

Start roku szkolnego a epidemia koronawirusa

31.08.2020, 11:57

Na początku września uczniowie powinni wrócić do przedszkoli oraz szkół, a mimo to dalej niechęć wywołuje pandemia Covid-19, z którą zwalcza się od samego początku roku. Od marca uczniowie uczą się nie wychodząc z domu i bez wątpienia okazało się to jednym z powodów, przez które daliśmy radę powstrzymać w naszym kraju silny rozwój pandemii. Mimo wszystko czy epidemia na dzień dzisiejszy wydaje się być już tak uspokojona, żeby przyzwolić uczniom na chodzenie na zajęcia i udostępnić przedszkola, szkoły czy żłobki?

Każdy ma inne podejście do tematu

Nie istnieje jednoznaczna odpowiedź, co okaże się lepsze - wypuszczenie uczniów do placówek oświatowych, czy przymus kontynuacji lekcji domowych. Dla przykładu epidemiolodzy a także osoby mające wątpliwości są zdania, iż to akurat najmłodsi szybko przenoszą wszelakie bakterie i wirusy, a szkoły mogą okazać się perfekcyjnym siedliskiem infekcji. Doskonale każdy z nas to zna - do klasy trafi pojedyncze zainfekowane dziecko i dalej choruje znacznie więcej uczniów.

Z drugiej strony wprowadzono dużo procedur, do których muszą zaadaptować się szkoły, aby mieć możliwość przyjmować swoich uczniów z powrotem. Mimo wszystko czy to dobre rozwiązanie, aby spora liczba dzieci była w tej samej salce? Czy na pewno najmłodsi uczniowie będą w stanie postępować zgodnie z obostrzeniami? Lekarze głoszą, że nie.

Przez lekcje z domów marudzą niektórzy uczniowie oraz rodzice. Przede wszystkim obecna sytuacja dotknęła uczniów liceów, którzy dochodzą do wniosku, iż przez te miesiące nauki zdalnej okażą się odrobinę gorzej przyuczeni do maturalnego egzaminu (chociaż z drugiej strony w 2020 roku egzamin maturalny nie poszedł wcale tragicznie). Kluczowe będzie także to, że nie każdy uczeń miał Internet i komputer. Wśród rodzin wielodzietnych zdarza się tak, że w mieszkaniu do dyspozycji jest pojedynczy komputerowy sprzęt. Opiekunowie mają z tej przyczyny problem przy zapewnianiu swoim dzieciom elekcji jednocześnie.

Istotne będą również kwestie społeczne. Placówki oświatowe okazują się być znaczącym elementem w psychologicznym rozwoju uczniów. Dzięki budynkom oświatowym możemy nauczyć się funkcjonować z ludźmi dookoła i umiemy zawierać przyjazne relacje. Rzecz jasna przy aktualnej chwili kwestie życia społecznego mogą być niespecjalnie kluczowe, a najmocniej liczy się zdrowie dzieci, ich opiekunów i pedagogów.

To od samych uczniów oraz szkolnej kadry zależy sporo

Postęp koronawirusa zależy pewnie od kwestii, czy uczniowie będą przestrzegali reguł wskazanych przez Główny Inspektorat Sanitarny oraz od tego czy opiekunowie są potrafili to przestrzeganie przepisów egzekwować. Niejedni są zdania, że wypuszczenie dzieci do placówek oświatowych przyspieszy gwałtowny rozwój koronawirusa, zatem w efekcie szkoły będą nieczynne lada chwila. Warto oglądać nieustannie wiadomości, gdyż w pierwszym tygodniu roku szkolnego wiele jeszcze może się okazać.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij